Reklama
My kibice, My WŁADCY PODHALA
Wpisany przez Sebastian Matusiak    wtorek, 11 maja 2010 18:29    PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Piątkowy dzień był dniem żałobnym nie tylko w Nowym Targu, ale także w sportowej-hokejowej Polsce. Miesiąc po zdobyciu tytułu Mistrza Polski, swą działalność zawiesza spółka Wojas Podhale Nowy Targ.


Nie będziemy pisać, że skończyła się historia najbardziej utytułowanego klubu hokejowego w Polsce, bo ta skończyła się prawie dziesięć lat temu. W roku 2001 p.W.Wojas, jako mieszkaniec Nowego Targu, sympatyk Podhala swym nazwiskiem, a przede wszystkim swym portfelem rozpoczął budowę wielkiego Podhala. Był wtedy traktowany przez wielu niczym zbawiciel. Obecnie wiele krytycznych głosów pada z ust jego ówczesnych największych obrońców! Nasze zdanie (Władców Podhala) było poprzez większość czasu różne od zdania prezesów, głównych księgowych, czy też specjalistów od marketingu zatrudnianych przez SSA Wojas Podhale Nowy Targ. Już w tamtych latach zwracaliśmy uwagę, iż wyłącznie przez pryzmat pieniędzy nie uda się stworzyć WIELKIEGO PODHALA. Klub hokejowy nie jest klubem piłkarskim i nie ma takiej siły przebicia w mediach jak nawet pierwszoligowe drużyny piłkarskie! Nikt o zdrowych zmysłach idąc na rozmowę z potencjalnym sponsorem nie może trzymać się cyferek i tabelek!! Kultywowaliście tradycje, (choć bezpodstawnie) LEGENDY polskiego hokeja! To powinna być w waszym ręku karta atutowa w rozmowach ze sponsorami! Według Nas zapewne znalazłoby się w Polsce kilka firm, które chciałyby utożsamiać się z Naszym klubem… Chciałoby utożsamiać się z PODHALEM, a nie WOJAS PODHALEM- tutaj według Nas był główny problem w rozmowach sponsorskich. Kolejnym elementem, który zaniedbaliście, a w pewnych momentach wręcz chcieliście się go pozbyć to kibice. Stadiony, hale czy inne obiekty sportowe to nie są miejsca, w których w ciszy ogląda się spektakl zajadając słonecznik, precle czy też inne przysmaki. Gdybyście jeszcze chcieli kiedykolwiek czymś podobnym zarządzać polecamy filharmonie, teatry lub może muzea. Z całą stanowczością nie polecamy kin, gdyż wyświetlane w nich seanse niejednokrotnie wzbudzają wiele emocji na widowni…
Wprowadziliście logo w miejsce herbu, sprofanowaliście nazwę PODHALE dołączając do niej nazwę sponsora (nie wy pierwsi i pewnie nie ostatni…) bardzo dobrze burzyliście atmosferę meczową tworzoną przez najzagorzalszych fanatyków. Wprowadzaliście wiele utrudnień, poprzez które wielu odechciało się przychodzić na lodowisko. Narzekacie na frekwencję, a Wasze „fantastyczne” posunięcia były właśnie główną przyczyną tego stanu rzeczy!! Dwa tytuły Mistrza Polski, zwycięstwo w rozgrywkach Interligi to bardzo dobre osiągnięcie- niestety każdorazowo pozytywna atmosfera wokół klubu po odniesionym sukcesie została szybko „wyczyszczona”. Nie będziemy wspominać o przenosinach do innych miast, bo zachowania z piaskownicy („zabieram zabawki i idę do domu”) zostały już dawno za Nami. Oczywiście nie tylko zarząd klubu czy p.Wojas jest winny takiej sytuacji. Uważamy, iż nie mniejsza winą należy obciążyć urzędujących przez ten czas burmistrza oraz radnych. Szkoda, że w Naszym mieście nie można zrobić tego, co znakomicie udaje się w innych ośrodkach (tych mniejszych czy też większych).
PODHALE przetrwało wojnę, PODHALE przetrwało zmianę ustroju i wszelkie inne ciężkie chwile. Ale to, że PODHALE wciąż istnieje to nie zasługa dorabiających się w klubie prezesów czy też różnej innej maści dorobkiewiczów, wykorzystujących Nasz klub dla własnych celów!! To zasługa kibiców!! To ludność NOWEGO TARGU i okolic w ciężkich chwilach dźwigała klub z zapaści, w jakiej zostawiali go „znawcy”!! Teraz jest NASZ czas i WSZYSCY razem musimy stanąć na wysokości zadania! Jeśli „zawalimy” My również będziemy winni upadku nowotarskiego Podhala…


OŚWIADCZENIE KIBICÓW PODHALA DT. ZAWIESZENIA DZIAŁALNOŚCI SPÓŁKI AKCYJNEJ WOJAS PODHALE

Wyrażamy głębokie zniesmaczenie faktem, iż prezesi spółki „zwijają żagle”. 19 – Krotny Mistrz Polski, który zdobył tytuł w ubiegłym sezonie zasługuje na dalsze istnienie! Panowie Wojas, Podgórski i Bukański – jak to jest, że zarządzacie klubem, który nie leży wam na sercu? Jak można pracować dla klubu, którego przyszłość jest panom zupełnie obojętna? Jutro pewnie przeczytamy, że wszystko przed nami i że to my mamy teraz okazję się wykazać, żeby wspomóc klub. Jedno jest pewne – My przynajmniej do rozpadu klubu się nie przyczynimy, co lepsze dzięki nam, co roku zwiększają się liczby na hali sportowej, co przynosi klubowi zyski. Tylko dla was kibic przychodzący na hale to nie wsparcie drużyny i zawodników, lecz chodzący pieniądz, którego zdanie nie ma znaczenia. Ileż to razy prosiliśmy o różne ustępstwa, ile to razy chcieliśmy podjąć rozmowy o osiągnięcie jakiegoś wspólnego kompromisu, – ale oczywiście współpraca z kibicami to współpraca z bandytami, a jak lepiej to nazwać? Może „kibic wkurzony”? W całym zarządzie macie jednego człowieka, który jest odpowiednią osobą na odpowiednim stanowisku. Oczywiście najlepiej najmniej wygodne sprawy przekazać komuś innemu, żeby przez tą osobę mówić nie, bo tak najłatwiej.

Pan Wojas od trzech lat nas straszy, że to będzie Lublin, Opole czy to, że nie będzie finansował klubu. Nasuwa się następne pytanie: Po co? Pan Wojas stracił już całkowicie w naszych oczach jak przed tym sezonem powiedział, że nie będzie już sponsorował Podhala, ale medal za mistrzostwo i 100 tysięcy od miasta odebrał pierwszy (owszem wiemy o tym, że jakieś pieniądze wypłacał i głównie dzięki temu zawodnicy grali, jednak to strasznie nie w porządku dwa razy się wycofać).
Pan Podgórski cały sezon huczał, co konferencje i wywiad, że sponsor już niedługo zostanie zaprezentowany, jak to wszystko będzie pięknie. Nie ma to jak przez rok oszukiwać ludzi, a później wszyscy zadowoleni z tytułu - to zabrać im, co najcenniejsze w czasie, gdy się cieszą!

W całym świecie panuje taka zasada, że jak się ktoś bierze za coś poważnego to daje z siebie wszystko – tylko u naszych władz jest odwrotnie.
Nie sposób nie nawiązać także do naszego burmistrza Pana Marka Fryźlewicza i co poniektórych radnych miasta. Pan Fryźlewicz obiecywał, że hokej musi w tym mieście przetrwać. To dziękujemy następnej osobie za dotrzymanie danego słowa. Jak na razie to mamy tendencję spadkową…

Zawodnicy grali z zaległymi wypłatami, zostawili kawał zdrowia na lodzie, po raz kolejny zrobili hałas na całą Polskę, a teraz muszą szukać „chleba” gdzie indziej. Pytanie brzmi, dlaczego ludzie na „górze” są tak obojętni na to, co się dzieje?
Hokej to jedyna wizytówka naszego miasta. Gdyby nie ta dyscyplina sportu to dziś bylibyśmy jakimś tam miasteczkiem obok Zakopanego. A dzięki hokejowi jesteśmy bardzo znanym miastem, który ma najbardziej utytułowany klub hokejowy w Polsce. I to ludzie z bardzo popularnego ostatnio w Polsce Zakopanego przyjeżdżają na mecze do Nowego Targu czy też działają w klubie. Niektórzy w tym mieście o tym zapomnieli…
Jednego możecie być pewni. Nikt panom tych rzeczy na pewno nie zapomni. A co się wydarzy to zweryfikuje czas.

Z wielkim żalem Kibice Podhala
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Najbliższe mecze

Piątek 3-12-2010

Retkinia Arena

19:00

5:5

Sobota 4-12-2010

Retkinia Arena

9:30

 

8:3



Najbliższe wydarzenia

Cz Sty 13 @19:00 - 08:15
Trening : Młodzik
Cz Sty 13 @19:00 - 08:15
Trening : żak
Pt Sty 14 @19:00 - 08:00
Trening : mikrus 2
Pt Sty 14 @19:00 - 08:00
Trening : mikrus 1
Pt Sty 14 @19:00 - 08:00
Trening : nabór
Pt Sty 14 @20:00 - 09:30
Trening : żak
Pn Sty 17 @18:45 - 08:30
Trening : nabór
Pn Sty 17 @18:45 - 08:30
Trening : mikrus 1
Pn Sty 17 @18:45 - 08:30
Trening : mikrus 2
Wt Sty 18 @16:30 - 05:30
Trening : Dziewczęta

Reklamy Google

Filmy